Hala Gąsienicowa – miejsce wielu możliwości

Hala Gąsienicowa – miejsce wielu możliwości

O Hali Gąsienicowej nie bez powodu mówi się jako o miejscu z najsłynniejszym pocztówkowym
widokiem w kraju. To właśnie tutaj znajduje się słynna Betlejemka i krajobrazy, które dominują na
zdjęciach. Popularność Hali Gąsienicowej to jednak nie tylko efekt spektakularnych pejzaży, ale
przede wszystkim możliwości, które za sobą niesie. To stąd rozchodzą się liczne szlaki, które
idealnie dopasowują się do poziomu umiejętności niemal wszystkich miłośników gór. Od prostych
wypraw na Czarny Staw Gąsienicowy, po miejsca dla tych, którzy w górach czują się jak w domu.
Poznajcie możliwości tras od 1505 m n.p.m. w górę.

Początkujący miłośnicy gór

Dla wszystkich tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z górami, Hala Gąsienicowa
oferuje kilka szlaków, które sprawdzą się na dobry początek. Ze schroniska Murowaniec
najszybciej – bo w ciągu zaledwie 5 minut – można znaleźć się obok słynnej Betlejemki. Powyżej
schroniska znajduje się kilka budynków, do których należą m.in. leśniczówka, strażniczówka, czy
wspomniana wcześniej baza taterników. To właśnie z tego miejsca przywozi się słynne zdjęcia z
widokiem na domki z Tatrami w tle. To miejsce warto potraktować jako pierwszy przystanek w
drodze na Czarny Staw Gąsienicowy lub Kasprowy Wierch.

Pierwsza z propozycji kieruje do tatrzańskiego jeziora polodowcowego, którego nazwa pochodzi
od sinicy pokrywającej głazy znajdujące się na brzegach, dzięki czemu woda zabarwia się
ciemnym nalotem. Czarny Staw to miejsce, które dla wielu okazało się przedsionkiem do
dalszego poznawania gór. Trasa z Murowańca zajmuje około 35 minut i przewidziana jest dla
osób, które nie mają doświadczenia. Ważne, by mimo to nie traktować tego szlaku pobłażliwie –
odpowiednie buty, ubrania i niezbędne gadżety są priorytetem niezależnie od poziomu trudności
trasy.

Druga propozycja to oddalony o 1h 20’ Kasprowy Wierch na wysokości 1987 m n.p.m. Położony
w grani głównej Tatr szczyt, znajduje się na granicy polsko-słowackiej. To jedno z
najpopularniejszych miejsc w Tatrach, które szacuje się, że w sezonie odwiedza nawet 4 tysiące
osób dziennie. Wejście na Kasprowy Wierch nie należy do najtrudniejszych jednak i tutaj trzeba
mierzyć siły na zamiary. Osoby początkujące muszą przygotować się na spory wysiłek, nierówną
drogę pokrytą kamieniami i satysfakcjonujący widok na szczycie. Podstawą wszystkich wypraw
jest odpowiedni sprzęt i pokora. Z ich pomocą można krok po kroku rozbudowywać listę swoich
górskich marzeń i zdobywać je wraz ze wzrostem umiejętności.

Trasy dla wprawionych poszukiwaczy górskich przygód

Murowaniec to idealna baza wypadowa dla tych, którzy kierują się na trudniejsze do zdobycia
szczyty, czyli m.in. Kościelec (2155 m n.p.m.), Kozi Wierch (2291 m n.p.m.), Granaty (2239 m
n.p.m.), Świnicę (2301 m n.p.m.), czy Zawrat (2159 m n.p.m.). Na lewo od Murowańca rozchodzi
się szlak żółty, który prowadzi na Krzyżne (2112 m n.p.m.). To trasy, które wymagają
doświadczenia i umiejętności, przede wszystkim dlatego, że znajdują się na nich strome
podejścia, drogi wspinaczkowe o różnym stopniu trudności, a nawet pionowe ściany. To miejsca,
które w mgnieniu oka weryfikują amatorów i nie dają drugich szans. Każda wyprawa powinna
rozpocząć się od zweryfikowania swoich umiejętności i sił w celu wybrania odpowiedniej trasy –
sprawdzenia jej poziomu trudności oraz długości.

Odkrywanie górskich szlaków należy rozpocząć od podstaw, które pomogą w rozwinięciu
umiejętności i pozwolą na dalsze – a przede wszystkim wyższe – wyprawy. Kluczem do sukcesu
jest cierpliwość, która zostaje wynagrodzona za każdym razem, gdy staje się na upragnionym
szczycie.

Spotkanie, którego każdy chciałby uniknąć, jednak… zdarzają się przypadki, w których jest to niemożliwe. Niedźwiedzie to największe drapieżniki europejskie, które zamieszkują m.in. tereny Tatrzańskiego Parku Narodowego. Co zrobić, by takie „spotkanie” zakończyło się bez niespodzianek? Poniżej lista najważniejszych zasad, których trzeba przestrzegać!

Lepiej zapobiegać, czyli…:

– przede wszystkim bądź czujny – słuchaj otoczenia i odgłosów. Słuchawki zostaw na później
– nie poruszaj się bezszelestnie. Staraj się przemieszczać tak, by nie zaskoczyć niedźwiedzia. Jeśli jesteś w grupie – rozmawiajcie, śmiejcie się, dajcie o sobie znać
– jeśli widzisz świeże tropy – nie podążaj w ich kierunku!
– poruszaj się wyznaczonymi szlakami
– nie zostawiaj jedzenia i nie dokarmiaj żadnych zwierząt. Zapachy, a także resztki mogą zwabić niedźwiedzia

Jeśli mimo to, dojdzie do spotkania to:

– zachowaj spokój. Nie panikuj. Nie rób gwałtownych ruchów. Nie krzycz i przede wszystkim NIE UCIEKAJ!
– nie wspinaj się na drzewo – niedźwiedź też to potrafi!
– jeśli widzisz małe – pamiętaj, że obok jest ich matka. Nigdy się do nich nie zbliżaj. Jesteś zagrożeniem dla jej młodych
– w żadnym wypadku nie podchodź bliżej. Staraj się spokojnie wycofywać
– jeśli widzisz, że niedźwiedź idzie w Twoim kierunku – NIE patrz mu prosto w oczy!
– jeśli jesteś z innymi osobami – spróbujcie zebrać się jak najbliżej siebie
– jeśli niedźwiedź spróbuje Cię zaatakować, połóż się na brzuchu, spleć dłonie nad głową i pozostań w bezruchu. Jeśli masz plecak, nie zdejmuj go – to Twoja dodatkowa ochrona. Nie podnoś się, póki niedźwiedź nie odejdzie z Twojego obszaru.

Zachowanie spokoju w takiej sytuacji nie jest proste, ale trzeba pamiętać, że wszelkie próby ucieczki, gwałtowne dźwięki, czy krzyk sprawiają, że to niedźwiedź czuje się zagrożony, a jego jedynym sposobem obrony jest atak.

Miejsce wypoczynku i natchnienia, czyli Hala Gąsienicowa na początku XX wieku

Nie od dziś wiadomo, że Hala Gąsienicowa to wyjątkowe miejsce na mapie Polski. To teren, który od lat jest popularnym punktem wyjazdowym wśród Polaków, jednak jego olbrzymia popularność zaczęła się już na początku XX wieku. Hala Gąsienicowa była miejscem wypoczynku i natchnienia dla wielu polskich artystów – poetów, pisarzy, kompozytorów, malarzy, a także wybitnych ludzi nauki. Kto czerpał inspirację z obcowania z naturą? Oto kilka wyjątkowych osobistości, których obecność na Hali została wielokrotnie odnotowana w licznych kronikach.

Noblistka, która w długiej sukni zdobyła Rysy

Maria Skłodowska-Curie to bez wątpienia kobieta wyjątkowa. Odważna, wybitnie uzdolniona, pełna pasji i miłości do gór. Przyjaciółka Einsteina, laureatka dwóch nagród Nobla, pierwsza kobieta-profesor na Sorbonie. Maria Skłodowska-Curie to niezwykła postać, która pierwszy raz odwiedziła Podhale w 1899r. wraz mężem Piotrem i rodziną. Chciała poznać Tatry, które dzięki rosnącej popularności Zakopanego, stały się celem wypraw wielu osób. Podczas pierwszej wyprawy Skłodowska-Curie wybrała się z mężem na Rysy, stając się jedną z pierwszych kobiet, które postawiły stopę na najwyższym polskim szczycie. Wówczas było to nie lada wyzwanie szczególnie dla kobiet, które nosiły długie suknie i kapelusze – niezależnie od okoliczności.

Kolejne podróże Skłodowskiej-Curie na Podhale miały miejsce dopiero 12 lat później. Niestety już bez towarzystwa męża, który tragicznie zginął w 1906 r. Według zapisków noblistka spędzała sporo czasu na Hali Gąsienicowej, a także wybrała się w kilkudniową wyprawę przez Zawrat do Doliny Niewcyrki.

Miejsca pełne inspiracji

Miłośnikiem górskiego krajobrazu i częstym gościem okolic Hali Gąsienicowej był Ignacy Jan Paderewski. Słynny pianista, kompozytor, polityk i działacz społeczny od 1883 roku regularnie bywał w Zakopanem i w Tatrach. W sierpniu 1884 roku razem z Tytusem Chałubińskim, Jankiem Kleczyńskim i Bartkiem Obrochtą odbył wyprawę po podhalańskich wsiach, której celem było poznanie jak największej ilości melodii ludowych. To właśnie ta wyprawa stała się inspiracją do skomponowania cyklu stylizowanych utworów fortepianowych na 4 ręce „Album Tatrzańskie”. Paderewski wykorzystał w nich m.in. fragmenty nut podhalańskich grywanych przez Bartusia Obrochtę.

Postać wspomnianego Bartusia Obrochty miała również wpływ na twórczość jednego z największych polskich kompozytorów, czyli Karola Szymanowskiego. To właśnie w Tatrach kompozytor miał szansę poznać muzykę podhalańską i słynnego Bartusia, a także jego syna Jana. Wpływ góralskiej muzyki odegrał niepodważalną rolę w późniejszej twórczości artysty, który skomponował balet „Harnasie” oparty właśnie na motywach góralskich. Jego fragmenty wykonywano w Polsce już od 1929 roku, ale pierwsze wykonania sceniczne miały miejsce poza krajem – w 1935r. w Pradze, w 1936r. w Paryżu, w 1937r. w Belgradzie i Hamburgu. W Polsce wystawiono na scenie „Harnasie” dopiero po śmierci Szymanowskiego w Poznaniu w 1938r.

Kilka razy w roku odwiedzał Tatry również Henryk Sienkiewicz, którego wielka miłość do gór zaowocował m.in. wprowadzeniem góralskich zwrotów do książek, czy słynną z „Potopu” sceną, w której to właśnie górale ratują króla Jana Kazimierza.

Tatry oraz Hala Gąsienicowa w swojej długiej historii były miejscem wypoczynku dla takich ludzi jak Helena Modrzejewska, Stefan Żeromski, Bolesław Prus, Stanisław Witkiewicz, Adam Asnyk, Jan Kasprowicz i wielu, wielu innych. ularność zaczęła się już na początku XX wieku. Hala Gąsienicowa była miejscem wypoczynku i natchnienia dla wielu polskich artystów – poetów, pisarzy, kompozytorów, malarzy, a także wybitnych ludzi nauki. Kto czerpał inspirację z obcowania z naturą? Oto kilka wyjątkowych osobistości, których obecność na Hali została wielokrotnie odnotowana w licznych kronikach.

Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy funkcjonowania serwisu. Jeżeli nie zmienisz ustawień, będą one zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Szczegóły w naszej polityce prywatności.
x